white butterflies/białe motyle

Last time I really thought that things around will settle a bit, and I’ll be able to craft more share the cards more often. Oh, well… surprise, surprise…

Few months ago I bought a pack of silicon molds from Martha Stewart. I really wanted to use them with resin, but it just didn’t work. I gave up on the molds and tossed them to the “art/craft junk” drawer.  A few months later I found the stone clay at Michaels… Love at first use, and the results you can check on the cards below:
kasia kleszko

kasia kleszko
I got inspired by one of the cards from just made from paper blog. I don’t have the direct link to the card though :(

***
Po ostatnim poście miałam nadzieję, że wszystko się powoli ustatkuje a ja będę mieć więcej czasu na “kartkowanie” i uaktualnianie bloga… ehh… nie ma to jak sobie pomarzyć…

Kilka miesięcy temu zakupiłam silikonowe foremki z zamysłem użycia ich ze sztuczną żywicą. Nie miałam jednak cierpliwości czekać aż żywica zastygnie więc foremki wylądowały w szufladzie z mało używanymi rzeczami. Kilka miesięcy potem odkryłam masę plastyczną. To była miłość od pierwszego użycia, która trwa do dziś, a efekty widoczne na zdjęciach powyżej :)

♥♥

get well / powrotu do zdrowia

Today I have the card for somebody who needed a little kick to get back on feet.
The card is “stuffed” with some new things I was trying lately. Handmade flower made with new, silky fabric. Doily cut out with a die that I didn’t even had time to use early. The glittery paper from a new pack which name I don’t remember…
Also lately, one of my favorite things to play with are the clay embellishments. I used the air dry clay and molds. I made a whole box of frames and butterflies while watching tv one evening… The stamped sentiment worked really well with the frame…
handmade cards
handmade cards
handmade cards
k.kleszko_85
Dziś na blogu gości kartka z życzeniami powrotu do zdrowia. Użyłam moich ostatnio ulubionych rzeczy. Papier z nowego bloku, ale nazwy nie pamiętam… Serwetkowy wykrojnik, który przeleżał biedny ze trzy miesiące zanim przyszła jego kolej. Kwiatek z nowych szmatek :) A do kompletu ozdoby z masy plastycznej. Jeden wieczór przed tv z masą plastyczną i się uzbierało całe pudełko motyli i ramek. Stempel z życzeniami też  mi się ładnie wpasował w ramkę…no i mi taka kartka wyszła :)

♥♥